Przeciętny Japończyk mieszka w bambusowym domku, wyłożonym trzcinowymi matami, nieopodal pól ryżowych, wierne żony codziennie rano zakładają kimono i przygotowują na śniadanie miseczkę zupy z wodorostów i czarkę zielonej herbaty. Niestety ceremonia herbaciana może zająć trochę czasu, więc jej spożycie jest możliwe dopiero po południu. Następnie machając wachlarzem małżeństwo podziwia górę Fuji. Wieczorem pozdrawiają kawalkadę samurajów, zwykle w liczbie siedmiu, i grupkę gejsz, śpiewem i tańcem zabawiających miejscowego szoguna.

A może tak...

Przeciętny Japończyk mieszka na przedmieściach wielkiej metropolii, jego dom to czysta nauka i najnowsza technologia. Żony - bussines woman, zazwyczaj nie ma w domu, gdyż praca to druga rodzina. W ramach rozrywki można się udać do wielkich centrów handlowych, gdzie można zrobić niepotrzebne zakupy i trochę się rozerwać. Na ulicach miasta liczne maszyny do gier, kawiarnie i miejsca gdzie można poddać się kontemplacji po ciężkim dniu, przy filiżance herbaty.

Jak można zauważyć oba opisy mają w sobie trochę prawdy. Ale jak rzeczywiście żyje ten przeciętny Japończyk? Aby opowiedzieć sobie na to pytanie, trzeba niestety parę elementów zgeneralizować i mieć na uwadze pewną stereotypowość takiej charakteryzacji życia.

Codzienna Japonia może się różnić od wyobrażeń i oczekiwań obcokrajowców. Zaawansowana technologia, wieżowce, tłumy ludzi, centra rozrywki, automaty do kawy i herbaty to prawdziwy obraz dzisiejszej Japonii. Edukacja w Japonii jest obowiązkowa do ukończenia gimnazjum, jednak 95% młodzieży podejmuje dalszą naukę. To obrazuje jak istotną rolę w tym kraju odgrywa dążenie do rozwoju i poszerzania swoich horyzontów.

Ale czy na pewno Japonia to tylko rozwój, nauka i wielkie pieniądze? Otóż trzeba stanowczo powiedzieć "nie". Pomimo tego, że przeciętny Japończyk dąży do sukcesu i rozwoju, ludzie ci są niezwykle tradycyjni i przywiązani do rodziny. Praca dla Japończyka jest jak rodzina, której trzeba strzec i być lojalnym wobec tej jednej jedynej, nawet przez całe życie.

Japończycy są także niezwykle pracowici i pilni. Każdy mieszkaniec tego kraju, czy to dyrektor koncernu Mitsubishi, czy jego żona, która gotuje obiady i pierze skarpetki, wypełniają swoje obowiązki starannie i nienagannie, poświęcając temu większość czasu i energii. Na pewno są grzeczni aż do przesady - porozumiewają się za pomocą ustalonych formułek, a to dlatego, że szanują drugą osobę i nie chcą jej urazić. Nigdy nie powiedzą nic prosto w oczy, trzeba wiecznie głowić się, co naprawdę mieli na myśli, mówiąc to czy tamto. Jacy jeszcze są? Chyba trochę chłodni, dużo czasu musi upłynąć, by otworzyli się na drugą osobę i zbliżyli się do niej, szczególnie jeżeli osoba ta pochodzi z zagranicy, chociaż nie jest to, jak twierdzą niektórzy mieszkający w Tokio gaijini, niemożliwe.

Japończycy są z reguły dobrze ubrani, eleganccy, obwieszeni sprzętem elektronicznym najnowszej generacji, niezbyt pomocni, nieśmiali, wiecznie zapracowani. To oczywiście obraz Japończyka mieszkającego w dużej metropolii.

W Japonii wierzy się, że bóstwa to swojego rodzaju urzędnicy i ciężko pracują przez cały rok, zajmując się np. zapewnianiem urodzaju czy strzegąc ludzi przed wszelkimi nieszczęściami, a matsuri to dzień, gdy bóstwo ma wolne i trzeba je odpowiednio zabawić. Wtedy to ujawnia się prawdziwy, tradycyjny duch Japończyków. Liczne zabawy, śpiewy i ogólnie optymistyczna atmosfera jest wyczuwalna nawet dla obcokrajowca. Tradycja ta jednak jest kultywowana jedynie przez ludzi żyjących poza granicami dużych miast.

Pod względem długości życia Japończycy są w ścisłej światowej czołówce. Japonki żyją średnio prawie 85 lat, a Japończycy 78. Według szacunków ONZ, w 2050 roku w Japonii będzie mieszkać prawie milion stulatków. W skali świata pod tym względem Japończycy będą zajmować pierwsze miejsce.

Poniżej krótki film prezetujący Japonię (do obejrzenia filmu, wymagane jest połączenie z Internetem):

Szymon Stańczak © 2007

Strona opublikowana za pozwoleniem Mitsuhiko Toho
Portal studentów PJWSTK - PJLinka.pl